Puchar Świata: Pierwsze zwycięstwo Polaków na Malcie
Puchar Świata: Pierwsze zwycięstwo Polaków na Malcie
Pierwszy w historii wygrany mecz reprezentacji Polski podczas Pucharu Świata w piłce wodnej stał się faktem. W Tal-Qroqq Sports Complex na Malcie nasi zawodnicy pokonali Hongkong 20:11. Dzięki temu pozostali w grze o 17. pozycję w II Dywizji. Teraz na ich drodze stanie kolejna ekipa z Azji.

Trenerzy Donat Oleksów i Adam Oleksów znów zdecydowali się przeprowadzić w kadrze meczowej dwie zmiany. Po meczu z Francją odpoczęli sobie Grzegorz Cegielski (In-In Tanie Ubezpieczenia Alfa Gorzów Wielkopolski) oraz Radosław Paczyna (Job Center Mega-Invest Poland WTS Polonia Bytom).
Do składu powrócili zatem klubowy kolega Paczyny, Mateusz Bomba oraz Maksymilian Krakowiak z Nekera AZS UW Waterpolo. Roszada nastąpiła też między słupkami. Tym razem całe spotkanie rozegrał doświadczony Michał Diakonów.
Reprezentanci Polski ambitnie rozpoczęli starcie z Hongkongiem, chcąc szybko zaznaczyć swoją przewagę. Strzeleckie konto otworzyli już w drugiej minucie, gdy rzut karny wykorzystał Andrzej Maciejewski. Chwilę później do siatki rywali trafili Jan Oleksów i Bartosz Grabiński, natomiast Azjaci odpowiedzieli dopiero w połowie pierwszej kwarty, wykorzystując kontratak. Później bramki dorzucili jeszcze grający na co dzień za granicą Grabiński oraz Kamil Greif i po ośmiu minutach biało-czerwoni prowadzili 5:2.
Kolejna odsłona też zaczęła się po myśli Polaków, którzy po trafieniu świetnie dysponowanego tego dnia Bartosza Grabińskiego wygrywali już nawet 9:3. W tym momencie do głosi doszli waterpoliści z Hongkongu. Zdobyli cztery bramki z rzędu, pokazując naszym zawodnikom, że nie mogą sobie pozwolić na dekoncentrację. Na szczęście jeszcze przed przerwą czwarty raz na listę strzelców wpisał się Grabiński i było 10:7.
W drugiej połowie biało-czerwoni kontrolowali przebieg gry, systematycznie zwiększając różnicę bramkową. Wynik ustalił Aleksander Ozga, który tuż przed końcem meczu wykorzystał grę w przewadze.
Polska – Hongkong 20:11 (5:2, 5:5, 4:2, 6:2)
Bramki dla Polski: Bartosz Grabiński (5), Andrzej Maciejewski (4), Aleksander Ozga (2), Kamil Greif (2), Franciszek Gutkowski (2), Mateusz Bomba, Przemysław Brończyk, Piotr Kędzior, Maksymilian Krakowiak, Jan Oleksów
Skład: Michał Diakonów, Marcel Sylwestrowicz – Jakub Błoch, Mateusz Bomba, Przemysław Brończyk, Bartosz Grabiski, Kamil Greif, Franciszek Gutkowski, Piotr Kędzior, Bartłomiej Kowalewski, Maksymilian Krakowiak, Andrzej Maciejewski, Jan Oleksów, Aleksander Ozga
Po zwycięstwie nad Hongkongiem Polacy pozostali w grze o 17. miejsce w rozgrywkach II Dywizji. Do końca turnieju rozegrają jeszcze dwa spotkania. Najbliższe czeka ich już w sobotę o 15:00. Rywalem będzie reprezentacja Singapuru.
Waterpoliści z tego kraju przed rokiem zajęli szóstą pozycję w mistrzostwach Azji. Uplasowali się zatem minimalnie wyżej od naszego piątkowego przeciwnika. W poprzednim sezonie zadebiutowali też w mistrzostwach świata, grając w roli gospodarza i kończąc turniej na przedostatniej lokacie (z jednym zwycięstwem). W ostatnim starciu pokonali bowiem drużynę RPA.
Do rewanżu obu tych ekip doszło w piątek. I znów to Singapurczycy byli górą, wygrywając 16:10. Natomiast w poprzednich dniach doznali trzech porażek: z Kanadą 7:18, z Turcją 7:28 i z Australią 6:27.
Wiemy już, jak będzie wyglądał zestaw ćwierćfinalistów walczących o przepustkę do Super Finału w Sydney. Największą niespodziankę w 1/8 finału sprawili Ukraińcy, którzy wygrali z niepokonanymi do tej pory Kanadyjczykami. Awans wywalczyli też Gruzini, Zawodnicy Neutralni, Francuzi, Australijczycy, Rumuni, Czarnogórcy i Niemcy.


