Cała polska czołówka pływacka weżmie udział w ostatnich w tym roku zawodach PGE Grand Prix Pucharu Polski, które odbędą się na szczecińskiej Floating Arenie. Rywalizacja potrwa od piątku do niedzieli, a finał tegorocznego cyklu to również pierwsza okazja do wywalczenia kwalifikacji na mistrzostwa świata.

– Po dziesięciu latach PGE Grand Prix Puchar Polski wraca do Szczecina. Tu odbywały się też ubiegłoroczne zimowe mistrzostwa Polski. To miasto ma wspaniałe pływackie tradycje i cieszymy się, że krajowa czołówka ponownie będzie mogła zaprezentować się we Floating Arenie w finałowych zawodach całego cyklu. Dla naszych pływaków to świetna okazja do sprawdzenia formy na tym etapie sezonu – mówi prezes Polskiego Związku Pływackiego, Otylia Jędrzejczak.

Katarzyna Wasick zajęła trzecie miejsce na dystansie 100 m stylem dowolnym podczas ostatniego dnia pływackiego Pucharu Świata w Taszkencie. Nasza reprezentantka wcześniej rywalizowała też na 50 m stylem motylkowym oraz… 1500 m stylem dowolnym. W tej ostatniej konkurencji wystąpiła pierwszy raz w życiu.

W rywalizacji na 100 m stylem dowolnym Polka radziła sobie bardzo dobrze od samego początku. W eliminacjach była jedyną zawodniczką, która złamała barierę 53 sekund. Awansowała do finału z najlepszym czasem (52.66) i kilka godzin później urwała ze swojego wyniku kolejnych kilkanaście setnych sekundy.

Seria zwycięstw Katarzyny Wasick w Pucharze Świata podtrzymana! Zawodniczka AZS AWF Katowice wygrała zmagania na 50 m stylem dowolnym podczas zawodów w Taszkencie i jest już o krok od wywalczenia kolejnej korony za komplet zwycięstw w tej konkurencji w całym cyklu.

Po efektownym zwycięstwie w Baku, Wasick ubyła jej najgroźniejsza rywalka. Siobhan Haughey, która tydzień wcześniej poprawiła rekord Azji i wywalczyła drugie miejsce - tuż za naszą reprezentantką - tym razem postanowiła skupić się na innych konkurencjach.

Nowy sezon rozkręca się bardzo szybko. Już za niespełna dwa tygodnie odbędą się pierwsze zawody kwalifikacyjne na mistrzostwa świata w pływaniu, w październiku nie zabraknie również emocji związanych ze startami Katarzyny Wasick w Pucharze Świata. Do tego ruszyła Ekstraklasa w piłce wodnej.

Pływanie

Klaudia Tarasiewicz i Bartosz Kapała mieli w Barcelonie walczyć o ostatnie punkty do klasyfikacji generalnej tegorocznego Pucharu Europy w pływaniu na wodach otwartych. Finałowe zawody całego sezonu zostały jednak przerwane z powodu ekstremalnych warunków pogodowych.

Do rywalizacji w Port Vell zgłosiło się w sumie 42 mężczyzn i 37 kobiet. To właśnie te zawody miały rozstrzygnąć o losach zwycięstwa w klasyfikacji generalnej całego cyklu w 2026 roku.

Katarzyna Wasick zakończyła starty w Pucharze Świata w Baku zajmując drugie miejsce na dystansie 100 m stylem dowolnym. Nasza reprezentantka na początku sezonu zimowego potwierdziła dobrą formę, notując swój najlepszy wynik w tej konkurencji od prawie dwóch lat.

Zawodniczka AZS AWF Katowice, trenująca na co dzień w Stanach Zjednoczonych, nie miała żadnych problemów z przebrnięciem eliminacji. Była jedną z czterech kraulistek, które już rano złamały barierę 53 sekund. Rezultat 52.52 dał jej czwartą pozycję i pewny awans.

Katarzyna Wasick wygrała rywalizację na dystansie 50 m stylem dowolnym podczas pierwszego dnia pływackiego Pucharu Świata w Baku. Reprezentantka AZS AWF Katowice pokazała się z bardzo dobrej strony, wygrywając zaciętą walkę z Siobhan Haughey.

Już w eliminacjach Polka wysłała jasny sygnał, że przyleciała do Baku po kolejny sukces w swojej koronnej konkurencji. Dwie długości basenu przepłynęła w 23.56 i nie miała sobie równych. Barierę 24 sekund złamały jeszcze tylko Siobhan Haughey z Hongkongu (23.94) oraz Taylor Ruck z Kanady (23.97).

Katarzyna Wasick będzie jedyną Polką, która wystąpi w rozpoczynającym się w czwartek pływackim Pucharze Świata. Zawodniczka AZS AWF Katowice w październiku powalczy o czwartą w karierze koronę królowej sprintu, startując w Baku, Taszkencie oraz Astanie.

Puchar Świata – rozgrywany nieprzerwanie od 1988 roku - pierwszy raz w historii będzie gościł w stolicach Azerbejdżanu, Uzbekistanu i Kazachstanu. W związku z takim wyborem gospodarzy Światowa Federacja Pływacka postanowiła, że motywem przewodnim tegorocznego cyklu będzie „Jedwabny Szlak”. To nawiązanie do historycznego i swego czasu bardzo ważnego systemu tras handlowych łączących Chiny z Europą.

Klaudia Tarasiewicz wygrała wyścig na 10 km rozegranych w ramach Pucharu Europy w pływaniu na wodach otwartych, który odbył się w Ražanacu. Dzięki temu objęła też prowadzenie w klasyfikacji generalnej całego cyklu. Wiceliderem wśród mężczyzn jest Bartosz Kapała, który w chorwackiej miejscowości był piąty.

Dla Tarasiewicz to pierwsze w tym roku – i już czwarte w całej karierze – zwycięstwo w Pucharze Europy. Reprezentantka MKP Szczecin powtórzyła swój sukces z ubiegłorocznych zawodów w Ražanacu, które odbyły się niemal dokładnie dwanaście miesięcy wcześniej.

Strony