Komunikaty

Polscy pływacy z przytupem rozpoczęli starty w mistrzostwach świata juniorów, które odbywają się w Limie. Pierwszego dnia zawodów Krzysztof Chmielewski zdobył brązowy medal na dystansie 400 m stylem dowolnym, a do środowych wyścigów finałowych awansowało aż czworo biało-czerwonych.

Konkurencja z udziałem Chmielewskiego otwierała sesję popołudniową. Podopieczny Grzegorza Olędzkiego od samego początku wyścigu finałowego narzucił sobie bardzo mocne tempo i toczył zacięty bój z Brazylijczykiem Stephanem Steverinkiem oraz Vladem Stancu z Rumunii. Jeszcze po 300 metrach to właśnie Polak znajdował się na prowadzeniu, ale rywale zachowali więcej sił na finiszowe metry. Ostatecznie Chmielewski zakończył zmagania na 3. pozycji, a brązowy medal okrasił nowym rekordem życiowym (3:49.34).

Osiem medali, w tym aż pięć złotych, wywalczyli polscy pływacy podczas trzeciego dnia mistrzostw Europy Masters w pływaniu. Na najwyższym stopniu podium w rzymskim Foro Italico stawali Arkadiusz Aptewicz, Sławomir Formas, Marcin Kaczmarek, Maciej Szymański oraz Marcin Szymkowiak.

Dzień rozpoczął się od zmagań na dystansie 100 m stylem klasycznym. Wśród żabkarzy świetnie zaprezentował się między innymi Formas. Zawodnik Gilusa Gilowice triumfował w kategorii 50-54 lata, a do tego poprawił własny rekord Polski. Uzyskał rezultat 1:10.46, będąc jedynym zawodnikiem w swojej grupie, który złamał barierę minuty i 11 sekund. Srebrny medalista stracił do niego 71 setnych sekundy.

Piętnastoosobowa reprezentacja Polski już we wtorek rozpocznie zmagania w mistrzostwach świata juniorów w pływaniu. Zawody zostaną zorganizowane w Limie i będą dla naszych młodych zawodników ostatnim akcentem sezonu letniego – długiego, ale też bardzo udanego.

- Do stolicy Peru wyleciało piętnaścioro pływaków. Tak duża ekipa to efekt wypełnionych minimów, ale też świetnych występów naszych juniorów w mistrzostwach Europy, w trakcie których wywalczyliśmy aż szesnaście medali – mówi prezes Polskiego Związku Pływackiego, Otylia Jędrzejczak.

Mamy pierwszy złoty medal na pływalni w rzymskim Foro Italico! Podczas mistrzostw Europy Masters Marcin Kaczmarek okazał się najlepszy na dystansie 100 m stylem motylkowym w kategorii wiekowej 45-49 lat. Na podium stawały też Ewa Gawlik-Bucar i Krystyna Fecica.

Kaczmarek zaprezentował świetną formę i zanotował znakomity rezultat. Dwie długości basenu przepłynął w 57.71. Bardzo wyraźnie wyprzedził kolejnego zawodnika na mecie (Frederica Tonusa z Luksemburga) i poprawił rekord Polski. Co więcej, do najlepszego czasu w historii Starego Kontynentu w kategorii 45-49 lat zabrakło mu zaledwie 63 setnych sekundy.

Helena Szczepańska wywalczyła pierwszy polski medal mistrzostw Europy Masters, które odbywają się w Rzymie! Reprezentantka AZS OŚ Poznań zajęła 3. miejsce w konkursie solistek w pływaniu artystycznym (kategoria wiekowa 50-59 lat).

Szczepańska na 3. pozycji kończyła zmagania zarówno w programie technicznym, jak i w programie dowolnym. Łącznie zgromadziła 130,8024 pkt i stanęła na najniższym stopniu podium. Wygrała Elsa Gracia z Hiszpanii, a srebro wywalczyła Francuzka Anne Becquet, która otrzymała od sędziów tylko trochę ponad pół punktu więcej niż Polka.

W rywalizacji solistek w Foro Italico zaprezentowały się też inne zawodniczki AZS OŚ Poznań. W kategorii wiekowej 30-39 lat na 16. miejscu sklasyfikowana została Janina Janowska, a tę samą lokatę w kategorii 40-49 lat zajęła Magdalena Tomczak-Antoł.

Pięciu reprezentantów Kormorana Olsztyn wystąpiło w przedostatnich w tym sezonie zawodach Pucharu LEN w pływaniu na wodach otwartych, które odbyły się w Kilonii. Spośród biało-czerwonych najlepiej poradził sobie Piotr Woźniak, który zmagania na dystansie 10 km zakończył na 5. pozycji.

Zaledwie 17-letni Woźniak dopłynął do mety na czele sześcioosobowej grupy. Uzyskał czas 2:21:31.14 i na trasie dał się wyprzedzić tylko czterem zawodnikom. Z kolei na 12. pozycji uplasował się jego klubowy kolega, urodzony w 2004 roku Konrad Kozłowski.

Jak informował trener Kormorana Tomasz Grabysa, wyścig odbywał się w bardzo trudnych warunkach. Na wodzie panowały wysokie fale, wiał też silny wiatr. To spowodowało, że po 8 kilometrach z wody musieli wyjść pozostali trzej zawodnicy z Olsztyna: Szymon Kapała, Bartosz Kapała i Jacek Nowacki.

Zwycięstwo z drużyną RPA i minimalna przegrana z Gruzinami zwieńczyły udział Polaków w pierwszych w historii mistrzostwach świata w piłce wodnej do lat 16, które odbyły się w Grecji. Biało-czerwoni po bardzo dobrej końcówce turnieju wywalczyli srebrne medale w Srebrnej Dywizji.

Mecz z RPA ułożył się po myśli podopiecznych Marcina Bara i Nikity Czupryny. Nasi waterpoliści zagrali bardzo dobre spotkanie i ani razu nie dali wyjść rywalom na prowadzenie. Co prawda, chwilę po rozpoczęciu czwartej kwarty zawodnicy z Afryki doprowadzili do remisu 6:6, ale wtedy skutecznie odpowiedzieli Jakub Błoch i Kamil Greif. Ich trafienia przypieczętowały zwycięstwo 8:6.

W Rzymie rozpoczęły się mistrzostwa Europy w sportach wodnych w kategorii Masters. W pierwszych dniach imprezy zawodnicy rywalizowali w pływaniu na wodach otwartych. Wśród startujących pojawiło się też siedmioro reprezentantów Polski. Najwyżej sklasyfikowany został Paweł Rurak.

Zawodnik Klubu Sportowego Mako zaprezentował się na dystansie 3000 m w kategorii wiekowej 30-34 lata. Całą trasę pokonał w czasie 36:44.7 i finiszował na 5. pozycji. Do zwycięzcy, Stevena Claesa z Belgii, stracił tylko 21.5 sekundy. Drugi był Manuel Muletti z Włoch, a brąz zdobył Bastian Schorr z Niemiec, który okazał się szybszy od Ruraka o niespełna 10 sekund.

W tej samej kategorii 17. lokatę zajął Jędrzej Wengerski. Z kolei wśród zawodników w wieku 50-54 lata na 44. pozycji uplasował się Bartosz Miszewski.

Polscy waterpoliści wygrali trzy spotkania z rzędu i pozostali w grze o 17. miejsce na mistrzostwach świata do lat 16, które odbywają się w Grecji. W piątek naszych zawodników czeka przedostatnie spotkanie w turnieju. Biało-czerwoni zmierzą się z RPA.

Drugą fazę czempionatu podopieczni Marcina Bara i Nikity Czupryny rozpoczęli od bardzo wyrównanego spotkania z Gruzinami. Dobry początek meczu zaowocował tym, że jeszcze w trzeciej kwarcie Polacy wygrywali dwiema bramkami. Rywale rozkręcali się jednak z każdą kolejną minutą. Od stanu 8:6 trzykrotnie pokonali Olafa Książkiewicza i chwilę po wznowieniu gry w czwartej kwarcie po raz pierwszy objęli prowadzenie. Ostatecznie wygrali 13:12.

Młodzi polscy waterpoliści po zaciętej walce przegrali z Brazylią 6:8 w swoim drugim meczu mistrzostw świata do lat 16. Podopieczni Marcina Bara i Nikity Czupryny nie awansowali do 1/8 finału, ale na tym ich udział w turnieju organizowanym w greckim Wolos wcale się nie kończy.

Starcie z zawodnikami z Ameryki Południowej dostarczyło niemałych emocji. Zwycięstwo zapewniało jednej z drużyn kwalifikację do najlepszej szesnastki pierwszego w historii czempionatu globu juniorów młodszych. Stawka tej konfrontacji była zatem naprawdę duża.

Strony