ME w pływaniu na wodach otwartych: Tarasiewicz znów w czołówce, Kapała o włos od finału
ME w pływaniu na wodach otwartych: Tarasiewicz znów w czołówce, Kapała o włos od finału
Reprezentanci Polski zakończyli swój udział w mistrzostwach Europy w pływaniu na wodach otwartych w Paryżu. W piątek biało-czerwoni wzięli udział w konkurencji 3 km knockout sprint. Klaudia Tarasiewicz zajęła ósme miejsce wśród kobiet, a Bartosz Kapała otarł się o awans do finału w rywalizacji mężczyzn.

Tym razem najpierw do walki o medale ruszyły panie. Tarasiewicz od pierwszej rundy prezentowała wysoką formę. Dystans 1500 metrów przepłynęła w 17:17.2 i wywalczyła awans z trzeciego miejsca w swojej serii. Trzecia była też w półfinale (na trasie o długości 1000 m uzyskała czas 11:58.5) i bez większych problemów zameldowała się w najlepszej dziesiątce.
Finał ułożył się po myśli Isabel Gose. Niemka, która jest brązową medalistką olimpijską na 1500 m stylem dowolnym, a przed rokiem zajęła piąte miejsce w sprincie eliminacyjnym rozgrywanym na mistrzostwach świata, w piątek okazała się nie do zatrzymania. Uciekła rywalkom i wygrała z czasem 6:41.09. Za nią na mecie zameldowała się broniąca tytułu Bettina Fabian z Węgier, a trzecia była gwiazda tegorocznych mistrzostw, Ginevra Taddeucci z Włoch.
Tarasiewicz, która w poprzednich dniach była czwarta na 5 i 10 km, finiszowała na ósmej pozycji. Do samego końca decydującego wyścigu walczyła z wicemistrzynią Europy z 2025 roku, Paulą Otero i zakończyła zmagania tylko pięć setnych sekundy za Hiszpanką - z czasem 6:55.96.
3 km knockout sprint kobiet:
1. Isabel Gose (Niemcy) 6:41.09
2. Bettina Fabian (Węgry) 6:44.19
3. Ginevra Taddeucci (Włochy) 6:44.86
…8. Klaudia Tarasiewicz (Polska) 6:55.96
Swój potencjał w nowej konkurencji, która błyskawicznie zyskuje popularność w świecie open water, pokazał też Bartosz Kapała. Reprezentant Kormorana Olsztyn już w pierwszej rundzie trafił na utytułowanych rywali. Płynąc w mocno obsadzonej serii, w składzie której znaleźli się między innymi wszyscy medaliści rywalizacji na 10 km (Florian Wellbrock, David Betlehem i Oliver Klemet) finiszował na dziewiątym miejscu i dostał się do półfinału.
Na tym etapie też sprawił bardziej doświadczonym rywalom sporo problemów. Będąc najmłodszym zawodnikiem w swoim wyścigu, do końca walczył o dającą awans piątą lokatę. Po świetnym finiszu dopadł Logana Fontaine’a i obaj dotknęli tablicy niemal równo. O wejściu do finału musiał więc zadecydować fotofinisz. Ostatecznie okazało się, że Kapała dopłynął do mety z czasem 10:59.66 – tylko o cztery setne sekundy gorszym od osiągnięcia Francuza, który później sięgnął nawet po brązowy medal.
Wynik naszego reprezentanta dał mu piętnaste miejsce w stawce, biorąc pod uwagę rezultaty z obu półfinałów. Zawody wygrał David Betlehem, który tym samym do dwóch srebrnych medali z poprzednich dni w końcu dorzucił złoto.
3 km knockout sprint mężczyzn:
1. David Betlehem (Węgry) 6:12.9
2. Marc-Antoine Olivier (Francja) 6:16.2
3. Logan Fontaine (Francja) 6:16.4
…15. Bartosz Kapała (Polska)
Mistrzostwa Europy w pływaniu na wodach otwartych zakończą się w sobotę rywalizacją sztafet na dystansie 4x1500 metrów – już bez udziału biało-czerwonych. Dla Klaudii Tarasiewicz to jednak nie koniec pobytu w Paryżu.
Nasza zawodniczka w przyszłym tygodniu będzie jeszcze rywalizować na pływalni. Na liście zgłoszeń czempionatu w stolicy Francji jej nazwisko figuruje trzykrotnie – na 400, 800 i 1500 m stylem dowolnym. W dwóch ostatnich konkurencjach jest aktualną rekordzistką Polski.
fot. Istvan Derencsenyi/European Aquatics


