Konfrontacja ze Słowenią zakończyła debiutancki występ reprezentacji Polski seniorów w piłce wodnej w Pucharze Świata. W meczu o 17. miejsce w II Dywizji biało-czerwoni nie ustępowali faworytom, walczyli do ostatnich minut, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywali, którzy wygrali 11:7.

Spotkanie w Cottonera Sports Complex było rewanżem za ubiegłoroczną rywalizację w eliminacjach mistrzostw Europy. W Kranju górą byli gospodarze. Po wyrównanym boju zwyciężyli 13:11 i to otworzyło im drogę do turnieju głównego. Kilka miesięcy temu na czempionacie w Belgradzie nie odegrali już znaczącej roli. Zajęli 15. pozycję, wygrywając jedynie po rzutach karnych ze Słowacją.

Aż osiemnaście medali wywalczyli pływacy z Polski podczas Swim Open w Sztokholmie. W ostatnim dniu zawodów biało-czerwoni czterokrotnie stawali na podium, a szybciej od minimum na mistrzostwa Europy na dystansie 100 m stylem klasycznym popłynęła Barbara Mazurkiewicz.

Zawodniczka AZS UW w finale rywalizacji żabkarek zaprezentowała świetną formę. Dwie długości basenu przepłynęła w 1:07.15, poprawiając rekord życiowy (który w ubiegłym roku dał jej srebro Uniwersjady) o czterdzieści dwie setne sekundy. Do ostatnich metrów walczyła o zwycięstwo z Kotryną Teterevkovą. Ostatecznie Litwinka okazała się nieznacznie szybsza (1:07.12) i Mazurkiewcz zdobyła srebro.

Polscy pływacy kontynuują serię dobrych występów w międzynarodowych zawodach Swim Open. Podczas trzeciego dnia rywalizacji w Sztokholmie aż sześciokrotnie stawali na podium, zdobywając złoto, dwa srebra i trzy brązowe medale. Kolejne zwycięstwo zanotowała Adela Piskorska.

Zawodniczka AZS UMCS Lublin skompletowała potrójną koronę w stylu grzbietowym. Po triumfach na 50 i 100 metrów, tym razem okazałą się najszybsza na najdłuższym dystansie. W sobotnim finale jej najgroźniejszą rywalką była reprezentacyjna koleżanka, Laura Bernat. Obie spisały się bardzo dobrze, płynąc szybciej od minimum na mistrzostwa Europy.

Reprezentacja Polski w piłce wodnej zagra o 17. miejsce w turnieju II Dywizji Pucharu Świata. W sobotę biało-czerwoni wygrali drugiej spotkanie na Malcie, pokonując Singapur 19:10. Na zakończenie rozgrywek czeka ich jeszcze wielki rewanż za ubiegłoroczne eliminacje mistrzostw Europy.

Po pokonaniu Hongkongu nasi zawodnicy przystąpili do rywalizacji z kolejną azjatycką ekipą w dobrych nastrojach. Trenerzy – Donat Oleksów i Adam Oleksów – tym razem podjęli decyzję, że z Singapurem odpoczną Przemysław Brończyk i Jan Oleksów. Do składu wrócili natomiast klubowy kolega Brończyka z gorzowskiej Alfy, Grzegorz Cegielski oraz przedstawiciel bytomskiej Polonii, Radosław Paczyna.

Ośmioro polskich pływaków wystartuje w finałach A trzeciego dnia zawodów Swim Open w Sztokholmie. Rano najwyżej sklasyfikowana była Laura Bernat, która popisała się drugim czasem eliminacji na 200 m stylem grzbietowym. Równolegle w Łodzi minimum na mistrzostwa Europy wypełnił Jan Kałusowski.

Gdy reprezentanci Polski startujący w stolicy Szwecji walczyli o przepustki do sesji finałowej, świetną formą w Akademickim Centrum Sportowo-Dydaktycznym Politechniki Łódzkiej popisał się Jan Kałusowski. Zawodnik miejscowej Trójki podczas Arena Grand Prix wygrał zmagania na 50 m stylem klasycznym z nowym rekordem życiowym. Jedną długość basenu przepłynął w 27.25 – wyraźnie szybciej od minimum na czempionat Starego Kontynentu.

Adela Piskorska i Aleksander Styś wygrywali rywalizację w stylu grzbietowym podczas drugiego dnia zawodów Swim Open. W piątek w Sztokholmie na podium stawali też Jakub Majerski, Barbara Mazurkiewicz i Dawid Wiekiera. Cała piątka popłynęła szybciej od minimów na mistrzostwa Europy.

Popołudnie w stolicy Szwecji rozpoczęło się od bloku z finałami B i C. W nich wystąpiło czworo biało-czerwonych. Z bardzo dobrej strony pokazała się przede wszystkim Varvara Hlushchenko. Zawodniczka G-8 Bielany Warszawa, która rano była blisko awansu do najlepszej ósemki na 100 m stylem grzbietowym, wyraźnie wygrała walkę o dziewiąte miejsce w klasyfikacji końcowej. Uzyskała czas 1:01.90, który w finale A dałby jej nawet brązowy medal.

Pierwszy w historii wygrany mecz reprezentacji Polski podczas Pucharu Świata w piłce wodnej stał się faktem. W Tal-Qroqq Sports Complex na Malcie nasi zawodnicy pokonali Hongkong 20:11. Dzięki temu pozostali w grze o 17. pozycję w II Dywizji. Teraz na ich drodze stanie kolejna ekipa z Azji.

Trenerzy Donat Oleksów i Adam Oleksów znów zdecydowali się przeprowadzić w kadrze meczowej dwie zmiany. Po meczu z Francją odpoczęli sobie Grzegorz Cegielski (In-In Tanie Ubezpieczenia Alfa Gorzów Wielkopolski) oraz Radosław Paczyna (Job Center Mega-Invest Poland WTS Polonia Bytom).

Podczas drugiej sesji eliminacyjnej międzynarodowych zawodów Swim Open w Sztokholmie polscy pływacy pokazali się z bardzo dobrej strony. Nasi reprezentanci uzyskiwali najlepsze czasy w trzech konkurencjach, padły też trzy wyniki lepsze od minimów na mistrzostwa Europy.

Pierwszy zwycięstwo w eliminacjach wywalczył Mateusz Chowaniec. Zawodnik AZS AWF Katowice okazał się najszybszy na 100 m stylem motylkowym, po raz kolejny potwierdzając świetną formę z ostatnich tygodni. Dwie długości basenu przepłynął w czasie nowego rekordu życiowego (52.26) i wypełnił minimum na mistrzostwa Europy w Paryżu już w trzeciej konkurencji indywidualnej. Za jego plecami znalazł się chociażby brązowy medalista mistrzostw świata w Fukuoce, Dare Rose z USA.

Adela Piskorska i Varvara Hlushchenko stoczyły emocjonującą walkę o zwycięstwo na dystansie 50 m stylem grzbietowym podczas pierwszego dnia Swim Open w Sztokholmie. Obie reprezentantki Polski dopłynęły do mety w tym samym czasie i wspólnie stanęły na najwyższym stopniu podium.

Nasze grzbiecistki bez problemów przebrnęły eliminacje. Rano szybsza od nich była jedynie Finka, Fanny Teijonsalo, ale po południu zawodniczki AZS UMCS Lublin i G-8 Bielany Waraszawa były już bezkonkurencyjne. Uzyskały czas 28.53 i mogły cieszyć się z podwójnego zwycięstwa.

Faza ligowa II Dywizji Pucharu Świata w piłce wodnej mężczyzn dobiegła końca. W ostatnim spotkaniu tego etapu reprezentanci Polski zmierzyli się z Francuzami. Trójkolorowi pokonali naszą drużynę 29:9, ale dla biało-czerwonych to nie koniec turnieju na Malcie. Od piątku będą walczyć o miejsca 17-23.

Już po losowaniu terminarza rozgrywek stało się jasne, że w meczu kończącym pierwszą fazę Polacy nie będą faworytami. Francuzi są jedną z mocniejszych drużyn na Starym Kontynencie. Udowodnili to między innymi w 2024 roku. Podczas mistrzostw świata w Katarze awansowali do półfinału, po drodze pokonując chociażby Australijczyków oraz Węgrów. Z kolei na tegorocznych mistrzostwach Europy zajęli dziewiąte miejsce.

Strony