Natalia Piwowarska i Patrycja Tkacz zajęły dziewiąte miejsce w konkursie skoków synchronicznych na trampolinie 3 m podczas mistrzostw świata juniorów, które odbywają się w Rijece. W piątym dniu zawodów na starcie pojawił się jeszcze Nataniel Elżanowski.

Za Natalią Piwowarską dwa intensywne dni rywalizacji. Po wywalczeniu dziesiątej pozycji zarówno indywidulanie (na trampolinie 3 m), jak i w konkursie drużynowym, dzień później przedstawicielka COSW Częstochowa przystąpiła do finału skoków synchronicznych wspólnie ze swoją reprezentacyjną i klubową koleżanką, Patrycją Tkacz (która z kolei miała w niedalekiej perspektywie jeszcze dwa indywidualne występy).

Reprezentanci Polski coraz lepiej radzą sobie w mistrzostwach świata juniorów w skokach do wody. Poniedziałek w kompleksie pływalni Kantrida znajdującym się w chorwackiej Rijece przyniósł nam pierwszy indywidualny finał oraz dziesiąte miejsce biało-czerwonych w konkursie drużynowym.

Najpierw do najlepszej dwunastki na trampolinie 3 m weszła startująca w grupie A (16-18 lat) Natalia Piwowarska. Zawodniczka COSW Częstochowa w eliminacjach była jedenasta, wyprzedzając między innymi Chinkę Jianyi Xie, która niespodziewanie znalazła się poza finałem.

Nataniel Elżanowski zadebiutował w mistrzostwach świata juniorów w skokach do wody, które odbywają się w chorwackiej Rijece. Przedstawiciel stołecznego Pałacu Młodzieży rywalizował w grupie A (kategoria wiekowa 16-18 lat) na trampolinie 3 m. Biało-czerwoni wrócą do akcji w poniedziałek.

Niespełna osiemnastoletni Elżanowski rozpoczął eliminacje obiecująco. Po trzech skokach był nawet piąty, ze stratą niespełna czterech punktów do prowadzącego Kolumbijczyka Camilo Betancura.

W Rijece rozpoczęły się mistrzostwa świata juniorów w skokach do wody z udziałem czteroosobowej reprezentacji Polski. W piątek wszyscy biało-czerwoni mieli wystąpić w konkursie drużynowym, ale rywalizacja została przełożona ze względu na złą pogodę. Indywidualnie Patrycja Tkacz była 16. na trampolinie 1 m.

Dla młodej zawodniczki COSW Częstochowa był to pierwszy w życiu start na imprezie tej rangi. Urodzona w 2011 roku Polka, która w ubiegłym roku w Atenach właśnie na trampolinie 1 m wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy juniorów (a dwa miesiące temu w Budapeszcie była na tym przyrządzie ósma), w trakcie piątkowych eliminacji robiła co w jej mocy, by znaleźć się w najlepszej dwunastce.

Czteroosobowa reprezentacja Polski weźmie udział w rozpoczynających się w piątek mistrzostwach świata juniorów w skokach do wody. Impreza tej rangi pierwszy raz w historii odbędzie się w Rijece – na obiekcie doskonale znanym wielu zawodnikom z Europy.

To już 26. edycja juniorskiego czempionatu globu w skokach do wody. Wystartują w niej przedstawiciele aż 46 krajów, którzy powalczą o 17 kompletów medali w kategoriach wiekowych A (16-18 lat) i B (14-15 lat).

Najliczniejsze reprezentacje przysłały USA (21 osób) i Kanada (18). W chorwackiej miejscowości nie zabraknie też czteroosobowej kadry biało-czerwonych.

Reprezentanci Polski w piłce wodnej zajęli trzecie miejsce w I Dywizji mistrzostw Europy do lat 20. Po bardzo dobrej grze w fazie grupowej najpierw nieznacznie przegrali z Izraelem spotkanie decydujące o awansie do Elity, a dzień później okazali się lepsi od Belgów po rzutach karnych i wywalczyli brązowe medale.

Biało-czerwoni po efektownych zwycięstwach z Portugalią, Litwą i Finlandią, przegranej z Zawodnikami Neutralnymi B oraz triumfie w wyrównanym spotkaniu z Gruzinami zostali sklasyfikowani na drugim miejscu w grupie B turnieju w portugalskim Oeiras. Dzięki temu awansowali do półfinału, w którym zmierzyli się najlepszą drużyną grupy A, Izraelem.

Z dwoma medalami – złotym Katarzyny Wasick na 50 metrów stylem dowolnym i brązowym Justiny Kozan na 400 metrów stylem zmiennym – kończą udział w pływackich mistrzostwach Europy w Paryżu reprezentanci Polski. Ostatniego dnia w finale 100 metrów stylem grzbietowym popłynął Ksawery Masiuk, który zajął szóste miejsce. 

Przedostatnia sesja mistrzostw Europy w pływaniu nie przyniosła reprezentantom Polski awansów do sesji wieczornej. Oznacza to, że podczas wieczornej, ostatniej sesji mistrzostw na paryskiej pływalni zobaczymy już tylko Ksawerego Masiuka. Finalista 100 metrów stylem grzbietowym będzie ostatnią polską szansą na powiększenie medalowego dorobku. 

Po znakomitej sobocie nastroje w polskiej ekipie, wspieranej przez PGE Polską Grupę Energentyczną, były zdecydowanie lepsze. Katarzyna Wasick w wielkim stylu sięgnęła po złoto na 50 metrów stylem dowolnym, ustanawiając przy tym rekord Polski. Wcześniej brązowy medal na 400 metrów stylem zmiennym zdobyła Justina Kozan. Teraz ostatnią szansę na podium będzie miał Masiuk.

Najpierw „Marsylianka” dla niesamowitego Leona Marchanda, a po chwili „Mazurek Dąbrowskiego” dla wspaniałej Katarzyny Wasick – tak wyglądały dwie pierwsze dekoracje medalowe sobotniego wieczoru podczas pływackich mistrzostw Europy w Paryżu. Polka po kapitalnym wyścigu zakończonym rekordem Polski na 50 metrów stylem dowolnym pokonała szwedzką legendę Sarah Sjostrom i wywalczyła pierwszy złoty medal dla biało-czerwonych na tych mistrzostwach.

Po piątkowym półfinale, w którym Wasick popłynęła bardzo szybko i pokazała, że jest w dobrej formie, powiedziała, że „Kasia powraca”. W sobotę można powiedzieć, że powróciła.

Sobotni wieczór w Paryżu może być jednym z najciekawszych dla reprezentacji Polski podczas pływackich mistrzostw Europy. W finałach zobaczymy aż czworo biało-czerwonych: Krzysztofa i Michała Chmielewskich na 200 m stylem motylkowym, Katarzynę Wasick na 50 m stylem dowolnym oraz Justinę Kozan na 200 m stylem zmiennym. Do tego w sobotnich eliminacjach awans do półfinałów wywalczyli Aleksandra Knop, Dominika Sztandera i Ksawery Masiuk. Przed nami zatem prawdziwie polski wieczór – cztery finały i trzy półfinały z udziałem Polaków. 

Strony