Polscy waterpoliści świetnie rozpoczęli zmagania w I Dywizji mistrzostw Europy do lat 20. Na swoim koncie mają już trzy zwycięstwa w fazie grupowej i w piątek zagrają z Gruzją o awans do najlepszej czwórki turnieju w portugalskim Oeias. Zwycięstwo przedłuży ich nadzieję na awans do Elity.

Podopieczni Marcina Bara od początku rozgrywek prezentują bardzo dobrą formę. Już na inaugurację czekała ich konfrontacja z gospodarzami, która była pokazem ich możliwości. Pierwsi bramkę zdobyli Portugalczycy, ale już minutę później po trafieniach Bartłomieja Ulfika i Bartosza Grabińskiego wyszliśmy na prowadzenie, którego nie oddaliśmy do końca meczu. Z każdą kwartą przewaga biało-czerwonych rosła, a całe spotkanie zakończyło się efektownym triumfem 20 do 8.

Katarzyna Wasick, Krzysztof Chmielewski i Michał Chmielewski bardzo pewnie awansowali do wieczornych półfinałów pływackich mistrzostw Europy w swoich koronnych konkurencjach. – Dzisiaj wytoczyliśmy swoje najcięższe działa i wierzymy, że będziemy mieli powody do radości – mówi polski żabkarz Jan Kałusowski, któremu do awansu do półfinału zabrakło zaledwie trzech setnych sekundy. 

Wasick, która wygrała swoją serię na 50 metrów dowolnym, finalnie uzyskała szósty czas eliminacji. Dla niej to był drugi występ w trakcie rozgrywanych w Paryżu mistrzostw, ale pierwszy, w stylu motylkowym, był jedynie tak naprawdę rozgrzewką.

Trzecia, przedostatnia odsłona tegorocznego Grand Prix Pucharu Polski w pływaniu na wodach otwartych za nami. W podpoznańskim Kiekrzu rywalizację na 3000 m zdominowali Daniel Topa z Kormorana Olsztyn i reprezentująca Polonię Warszawa Zuzanna Kuczmar.

Topa potwierdził świetną dyspozycję, którą imponował podczas niedawnych mistrzostw Polski w Żninie. Trasę wytyczoną na Jeziorze Kierskim pokonał ze zdecydowanie najlepszym rezultatem: 45 minut i 15 sekund. Na finiszu wyprzedził najgroźniejszych rywali o ponad pół minuty.

Dwóch setnych sekundy zabrakło Ksaweremu Masiukowi do awansu do finału pływackich mistrzostw Europy w Paryżu na dystansie 50 metrów stylem grzbietowym. Podczas czwartkowej sesji wieczornej w finale 100 metrów stylem motylkowym popłynął Jakub Majerski, który zajął siódme miejsce. Polacy wciąż zatem we franciuskiej stolicy mają na swoim koncie jeden brązowy medal, wywalczony w środę przez Justinę Kozan na dystansie 400 metrów stylem zmiennym. 

Piąty zawodnik ubiegłorocznych mistrzostw świata w Singapurze Kamil Sieradzki pewnie awansował do wieczornego półfinału rozgrywanych w Paryżu mistrzostw Europy w pływaniu na dystansie 200 metrów stylem dowolnym. W półfinałach są też Zuzanna Famulok i Ksawery Masiuk, a wydarzeniem wieczornej sesji będzie finał stu metrów stylem motylkowym z udziałem Jakuba Majerskiego. 

Jest pierwszy polski medal pływackich mistrzostw Europy! Justina Kozan, która w grudniu wywalczyła złoto na mistrzostwach Europy na krótkim basenie w Lublinie, z Paryża wróci z brązowym medalem po wyścigu na 400 metrów stylem zmiennym. Reprezentantka Polski ustanowiła też panujący od niemal osiemnastu lat rekord kraju!

Kozan po stu metrach motylkiem była siódma, ale szybko zaczęła się przesuwać do przodu – styl grzbietowy zakończyła jako czwarta, podobnie jak styl klasyczny. Jej najsilniejszą bronią jest kraul i w nim kolejny raz pokazała, że to prawda i dopłynęła do mety na trzeciej pozycji.

– Jako kadra dopiero się rozkręcamy – mówił we wtorek polski pływak Ksawery Masiuk i się nie pomylił. W trakcie środowej sesji porannej mistrzostw Europy w pływaniu biało-czerwoni pokazali się z dobrej strony. Pięcioro z nich wywalczyło awans do wieczornych półfinałów, a Justina Kozan z pierwszym czasem eliminacji wywalczyła promocję do wieczornego finału i pokazała, że zamierza powalczyć o medal. 

Polska sztafeta mieszana 4x100 metrów stylem zmiennym zajęła ósme miejsce w finale mistrzostw Europy w pływaniu, które trwają w Paryżu. – Na pewno jest lekki niedosyt, bo kiedy wchodzi się do sesji popołudniowej to chce się pływać szybciej niż rano, a my jednak popłynęliśmy ciut wolniej – komentował Ksawery Masiuk. 

Sześć miejsc w czołowej ósemce wywalczyli reprezentanci Polski podczas mistrzostw Europy w skokach do wody, które odbyły się w Paryżu. Najbliżej medalu był nasz zespół, który w konkursie drużynowym zajął czwartą pozycję ze stratą zaledwie 0.15 pkt do brązowych medalistów.


Team event zainaugurował zmagania w stolicy Francji. Biało-czerwoni przystąpili do niego w czteroosobowym składzie: na trampolinie 3 m zaprezentowali się Kaja Skrzek i Andrzej Rzeszutek, a na wieży Maria Łukaszewicz i Maciej Bujak.

Reprezentacja Polski do lat 16 w piłce wodnej przegrała swoje ostatnie spotkanie mistrzostw świata w Zagrzebiu. Biało-czerwoni ulegli reprezentacji Kanady i zostali sklasyfikowani na 22. miejscu w końcowym rankingu całego turnieju. Na najwyższym stopniu podium stanęli reprezentanci Chorwacji.

Zawodnicy z Kraju Klonowego Liścia dzień wcześniej pokonali 9:7 reprezentację Kazachstanu i podeszli do rywalizacji z Polakami z dużym animuszem. W pierwszej kwarcie ostrzeliwali naszą bramkę, dwukrotnie pokonując Nataniela Wójcickiego. Okazali się też skuteczni w defensywie. Bramkę stracili dopiero w dziewiątej minucie, gdy grę w przewadze wykorzystał Stanisław Bach.

Strony