Europejska Federacja Pływacka (European Aquatics) podjęła decyzję w kwestii klasyfikacji końcowej tegorocznego Pucharu Europy w pływaniu na wodach otwartych. Wyniki ustalono na podstawie zawodów w Tenero i Razanacu – wśród kobiet triumfowała Klaudia Tarasiewicz, a wśród mężczyzn drugi był Bartosz Kapała.
Pierwotnie Puchar Europy w 2026 roku miał się składać z czterech przystanków. Inauguracyjne zawody w Protaras odwołano jednak tuż przed ich rozpoczęciem, a finał cyklu w Barcelonie został przerwany w trakcie wyścigu. W obu przypadkach powodem były złe warunki atmosferyczne.
Zofia Kowalska-Frączyk zdobyła brązowy medal w sztafecie 4×100 m stylem zmiennym podczas Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy Skopje 2025. Przed Młodzieżowymi Igrzyskami Olimpijskimi Dakar 2026 pływaczka UKS GIM 92 Ursynów opowiedziała na portalu Polskiego Komitetu Olimpijskiego o tamtym sukcesie oraz przygotowaniach i celach na rywalizację w Senegalu.
– Gdy wspominasz EYOF Skopje 2025, jaki moment jako pierwszy masz przed oczami?
– Zwycięski wyścig Basi Leśniewskiej na 200 m stylem zmiennym.
– Wywalczyłyście brązowy medal w sztafecie 4×100 m stylem zmiennym. Jakie emocje towarzyszyły Wam na podium i co Twoim zdaniem przyczyniło się do sukcesu zespołu?
– Czułam dumę i byłam szczęśliwa, że mogłam być częścią tej sztafety. Na pewno pomógł nam też świetny doping Polaków.
Kamil Sieradzki zapewnił sobie w niedzielę minimum na mistrzostwa świata na pływalni dwudziestopięciometrowej, które na początku grudnia odbędą się w Pekinie. Pływak AZS AWF Katowice podczas PGE Grand Prix Pucharu Polski w Szczecinie uzyskał znakomity wynik na 200 metrów stylem dowolnym, płynąc zaledwie dwie dziesiąte sekundy gorzej od rekordu Polski. W klasyfikacji generalnej całego cyklu triumfowali Barbara Mazurkiewicz (AZS Uniwersytetu Warszawskiego) i Jan Kałusowski (MKS Trójka Łódź).
Polska pływaczka Katarzyna Wasick odniosła dziewiąte z rzędu zwycięstwo na 50 metrów stylem dowolnym w Pucharze Świata. Polka nie przegrała finału tej konkurencji na krótkim basenie od mistrzostw świata w 2022 roku. Tymczasem wielu pozostałych czołowych polskich pływaków od piątku rywalizuje w finale PGE Grand Prix Pucharu Polski w Szczecinie. Dla nich to jedna z dwóch szans do wywalczenia minimum na grudniowe mistrzostwa świata na krótkiej pływalni w Pekinie.
Pierwszy dzień finałowych zawodów tegorocznego cyklu PGE Grand Prix Pucharu Polski, które odbywają się w Szczecinie, nie przyniósł większych niespodzianek. Najbardziej wartościowym wynikiem popisał się Bartosz Kapała, który wygrał zmagania na 1500 m stylem dowolnym.
Kapała od początku najszybszej serii narzucił rywalom swoje warunki i szybko wypracował sobie komfortową przewagę. Finalista ubiegłorocznych mistrzostw Europy dopłynął do mety z czasem 15:04.58 (820 pkt World Aquatics), udanie rozpoczynając intensywne popołudnie.
Cała polska czołówka pływacka weżmie udział w ostatnich w tym roku zawodach PGE Grand Prix Pucharu Polski, które odbędą się na szczecińskiej Floating Arenie. Rywalizacja potrwa od piątku do niedzieli, a finał tegorocznego cyklu to również pierwsza okazja do wywalczenia kwalifikacji na mistrzostwa świata.
– Po dziesięciu latach PGE Grand Prix Puchar Polski wraca do Szczecina. Tu odbywały się też ubiegłoroczne zimowe mistrzostwa Polski. To miasto ma wspaniałe pływackie tradycje i cieszymy się, że krajowa czołówka ponownie będzie mogła zaprezentować się we Floating Arenie w finałowych zawodach całego cyklu. Dla naszych pływaków to świetna okazja do sprawdzenia formy na tym etapie sezonu – mówi prezes Polskiego Związku Pływackiego, Otylia Jędrzejczak.
Katarzyna Wasick zajęła trzecie miejsce na dystansie 100 m stylem dowolnym podczas ostatniego dnia pływackiego Pucharu Świata w Taszkencie. Nasza reprezentantka wcześniej rywalizowała też na 50 m stylem motylkowym oraz… 1500 m stylem dowolnym. W tej ostatniej konkurencji wystąpiła pierwszy raz w życiu.
W rywalizacji na 100 m stylem dowolnym Polka radziła sobie bardzo dobrze od samego początku. W eliminacjach była jedyną zawodniczką, która złamała barierę 53 sekund. Awansowała do finału z najlepszym czasem (52.66) i kilka godzin później urwała ze swojego wyniku kolejnych kilkanaście setnych sekundy.
Seria zwycięstw Katarzyny Wasick w Pucharze Świata podtrzymana! Zawodniczka AZS AWF Katowice wygrała zmagania na 50 m stylem dowolnym podczas zawodów w Taszkencie i jest już o krok od wywalczenia kolejnej korony za komplet zwycięstw w tej konkurencji w całym cyklu.
Po efektownym zwycięstwie w Baku, Wasick ubyła jej najgroźniejsza rywalka. Siobhan Haughey, która tydzień wcześniej poprawiła rekord Azji i wywalczyła drugie miejsce - tuż za naszą reprezentantką - tym razem postanowiła skupić się na innych konkurencjach.
Nowy sezon rozkręca się bardzo szybko. Już za niespełna dwa tygodnie odbędą się pierwsze zawody kwalifikacyjne na mistrzostwa świata w pływaniu, w październiku nie zabraknie również emocji związanych ze startami Katarzyny Wasick w Pucharze Świata. Do tego ruszyła Ekstraklasa w piłce wodnej.
Klaudia Tarasiewicz i Bartosz Kapała mieli w Barcelonie walczyć o ostatnie punkty do klasyfikacji generalnej tegorocznego Pucharu Europy w pływaniu na wodach otwartych. Finałowe zawody całego sezonu zostały jednak przerwane z powodu ekstremalnych warunków pogodowych.
Do rywalizacji w Port Vell zgłosiło się w sumie 42 mężczyzn i 37 kobiet. To właśnie te zawody miały rozstrzygnąć o losach zwycięstwa w klasyfikacji generalnej całego cyklu w 2026 roku.